poniedziałek, 17 listopada 2014

nic

Wstałam....

O mamo, już prawie minęło 2h a tak jakby 5 min. Siedzisz na łóżku i rozmyślasz. Uciekła do windy.... A teraz jestem tu... Ludzi tłum... Myśli dziwne....


Radio Zet leci w tle, a palce przesuwają się bezwiednie na klawiaturze.

Dylemat... Podjęcie ważnej decyzji, też tak masz? Nieskończony potok myśli. Co? Jak? Gdzie? Kiedy? Po co?  A może to już?

Oszaleć można....